czwartek, 27 czerwca 2013
[Turystyka]Rodzice i wypad na zakupy
Mój tata uwielbia górskie wycieczki. Raz w roku razem z kumplami z pracy wyjeżdża na 4 dni w pobliskie Bieszczady. W tym czasie jak jeden mąż wędrują wybranymi traktami, spędzają wieczory przy ognisku i innych męskich rozrywkach. W tym roku mama także postanowiła pojechać, ale wybrała ekskluzywne spa. W końcu sobie faktycznie wypocznie. Oczywiście nie obyło się bez adekwatnych przygotowań. Postanowili pojechać w związku z tym do marketu. Mama miała zamiar poszukać kostiumu kąpielowego i nowej bielizny. Tata oczywiście za cel obrał sklep sportowy. Ostatnim razem mieli na wyjeździe pecha i niemalże nieprzerwanie lało, a biedny tata nie miał nic nieprzemakalnego. Szczególnie zależało mu, żeby przymierzyć kurtki The North Face, o których usłyszał mnóstwo dobrego od kolegów. Ponoć są doskonałe! Miał co prawda problem z rozmiarem i dobraniem ko loru, lecz na szczęście wyszło, że na magazynie zostało kilka fajnych sztuk. Wrócili ze swojej wyprawy obwieszeni torbami. Potem jednakże wyszło, że zapomnieli o paru innych rzeczach i muszą pojechać drugi raz. Ja wszelako nie mogę się już doczekać ich ferii, ponieważ mieszkanie będę miała tylko dla siebie. Czas zorganizować babski wieczór! tags: turystyka, podróże, góry, spa, rodzina
środa, 26 czerwca 2013
[Rozrywka]Moja ulubiona, letnia impreza
W końcu nadchodzi upragniony koniec czerwca i znów będę mogła wybrać się na specjalne targi kwiatowe. Co roku przez kilka dni można zobaczyć wiele zwierząt, kwiatów i innych ciekawych rzeczy. Co najistotniejsze sprzedawane produkty są naturalne. Zdecydowanie lubię tam jeździć. Zawsze z mamą wyszukamy jakieś ładne kwiatki na balkon w nadzwyczaj atrakcyjnych cenach. Ogólnie całość to olbrzymi kompleks, gdzie znajdują się dwie hale piętrowe, w których organizowana jest najważniejsza impreza. Najczęściej tam ma miejsce wystawa kwiatowa, a nawet niekiedy prezentacja psów pasterskich. Jest co oglądać. Na zewnątrz tymczasem rozłożone są namioty imprezowe i targowe. Sprzedaje się tam przeważnie nasionka, kremy oraz miody. Możemy także natrafić na śląskie jadło, kiełbaski czy popcorn dl a dzieci, które w dodatku umilą pobyt. Pamiętam, gdy rodzice zabrali mnie tam po raz pierwszy. Można było obejrzeć kuce, a nawet małe strusie! Rodzice nie byli w stanie mnie oderwać od klatek z królikami szczególnie tych miniaturowych. To była naprawdę ciekawa wycieczka. Praktycznie każdego roku staram się pojawić tam na kilka godzin. Moim zdaniem jest to pomysł wart jego zrealizowania! tags: ogrodnictwo, kwiaty, targi, rodzina, wakacje
poniedziałek, 24 czerwca 2013
[Uroda]Co kupić rodzicom z okazji rocznicy?
W końcu postanowiłyśmy razem z siostrą zaplanować niespodziankę z okazji zbliżającej się rocznicy rodziców. Często narzekali, że przenigdy nie pamiętamy o tak ważnej dla nich dacie. Tym razem jednak musiałyśmy się postarać i nadgonić minione lata! Miałyśmy w planach ogółem 2 rzeczy. Najważniejszy niewątpliwie był wyjazd do luksusowego spa i niewielkie upominki. Nie było żadnych kłopotów z wyborem czegoś dla taty. Od dawna już wiedziałyśmy, że marzy mu się cała kolekcja krążków Lady Pank. Zamówiliśmy je przez aukcje, bo tak było prościej. Większy ambaras miałyśmy jednakże z prezentem dla mamy. W swoim czasie napomknęła ona o jakiś fenomenalnych preparatach do twarzy. Na szczęście siostra wtenczas szybko zapisała ich nazwę. Chodziło jej konkretnie o krem Dr Irena Eris, które zamówiłyśmy poprzez oficjalny sklep. Póki co wszystko sz ło zgodnie z naszym planem. Chciałyśmy dodatkowo zorganizować niewielkie przyjęcie z kolacją. W czasie wspólnych zakupów przy sposobności weszłyśmy również po parę rzeczy dla siebie. Siostra zaciągnęła mnie bodajże do wszystkich drogerii i aptek w poszukiwaniu Emolium dla swojej córki. Myślałam, że oszaleję! Do formalnego przyjęcia pozostał niecały tydzień. Czeka nas wciąż mnóstwo pracy, lecz mamy nadzieję, że niespodzianka sprawi im mnóstwo radości. tags: dom, rodzina, przyjęcie, kosmetyki, uroda
niedziela, 23 czerwca 2013
[Dom]Sezon grillowy czas rozpocząć!
Razem z rodzicami wybrałam się do marketu po parę rzeczy do ogródka. Mama miała propozycję na nową aranżację i trzeba było jej pomóc. Wybraliśmy 2 miejsca, w których znajduje się bogate centrum ogrodowe. Mama nieco wcześniej obejrzała jeszcze przeróżne katalogi. Sporządziła sobie nawet spis potrzebnych rzeczy i wyszła ona zgoła pokaźna. Ostatecznie sezon nareszcie się zaczął. Pierwsze co uczynił tata po wejściu do sklepu, to skoczył po wózek platformowy. Raczej byśmy tego wszystkiego nie unieśli. Przed samym działem ogrodowym mama przystanęła przy niedużych, rattanowych ławeczkach. Bez najmniejszych oporów zabraliśmy ją ze sobą. Naturalnie dobrałyśmy do tego błyskawicznie stoliczek i fotele, które razem idealnie się komponowały. Całość zapierała dech! Tata przy okazji nie omieszkał nas zaciągnąć w kierunku grilla, bo nasz wyzionął ducha . Potem przyszła pora na dział z kwiatami. Od samego początku naszym kluczowym celem miały być beczki, za których pomocą mama chciała zaprojektować małe, dosyć nietypowe oczko wodne. Niestety wyszło, że nie ma już takich w sprzedaży i prawdopodobnie nie będzie. Mama była niepocieszona. Szczęśliwie wpadłyśmy na kolejny pomysł. Kupiłyśmy drewnianą balie, która wewnątrz była przygotowana pod oczko. Do tego doszły kamienie i lilie. A to zaledwie początek mamy wizji. tags: dom, ogród, wnętrze, architektura, grill
sobota, 22 czerwca 2013
[Zdrowie i uroda]Kłopoty z odpornością systemu odpornościowego
Ostatnio muszę uznać, że dość kiepsko ze mną. Nieustająco jestem chora. Widocznie mam za niską odporność. Mama przez cały czas mi mówi, bym wreszcie zadbała o siebie, lecz oczywiście musiałam zignorować jej radę. Oj jak ja tego żałuję. Beznadziejny ból gardła i zapchane zatoki nie pozwalają mi spać. Wyłącznie ograniczają mi życie. Nie licząc zaleconych antybiotyków stwierdziłam, że pora kupić coś na wzmocnienie organizmu. Pojechałam więc do apteki, gdzie pracuje koleżanka. Prędko ustaliła co mi może pomóc i wyciągnęła Oeparol, czyli suplement, w którym umieszczone są wyłącznie naturalne składniki. Nie miałam zanadto wielu opcji, więc go kupiłam. W końcu jakoś należy się ratować. Mało tego spytałam jeszcze o produkty dla dzieci. Siostra ostatnio marudziła, że jej córka ma okropnie delikatną skórę i nie ma pomysłu jak odpowiednio ją zabezpie czyć. Nawet sporządziła dla mnie całą listę produktów, których do tej pory użyła. Było ich mnóstwo! Koleżanka nadzwyczaj szybko przejrzała wszystkie nazwy i podała mi Oillan. Ponoć jej chrześniak miała identyczne problemy i akurat to podziałało. Nie mam pojęcia, czy to co akurat kupiłam się spisze. Nie liczę na cud. W końcu mało które farmaceutyki są skuteczne. No nic, pora na prawdziwe testowanie! tags: uroda, zdrowie, suplementy diety, dziecko, kosmetyki
[Turystyka]Malarstwo - moja najważniejsza pasja
Od dziecka fascynuję się plastyką i architekturą. Kocham szkicować wszystko co mnie otacza, lecz najbardziej podziwiam malarzy. Już w podstawówce rodzice zabrali mnie na pozalekcyjne zajęcia i to właśnie wtedy miałam po raz pierwszy styczność z rysunkiem. Tak bardzo oczarowała mnie malarstwo, że z zaciekawieniem zaczęłam śledzić dzieła różnych, znanych artystów. Jak dobrze, że w gimnazjum i klasie licealnej miałam prowadzone zajęcia ze sztuki, bowiem to zaspokoiło poniekąd moje pragnienie wiedzy. To dzięki temu zechciałam zobaczyć Luwr i najsłynniejsze dzieła sztuki, które do tej pory widywałam zaledwie w książkach. Moje marzenie spełniło się w ostatniej klasie licealnej, gdy razem ze szkolną wycieczką pojechałam do Paryża. Muszę się przyznać, że musieli mnie na siłę odciągać od obrazów. Najchętniej siedziałabym tam pół dnia! Dobrze, że udało mi się jakoś ujrzeć Millet "Kobiety zbierające kłosy" oraz najsłynniejsze dzieło Van Gogha. Złożyłam sobie obietnicę, że pewnego razu powrócę tam zupełnie sama i na spokojnie pozachwycam się wszystkimi dziełami. Prawdopodobnie do końca życia będę oddana swojej pasji. Może sama maluję jedynie dla przyjemności i relaksu, lecz podziwiać nikt mi nie zabroni. tags: malarstwo, sztuka, architektura, hobby, rysunek
środa, 19 czerwca 2013
[Energetyka]Czy oszczędzanie prądu ma znaczenie?
Jakiś czas temu będąc na zakupach natrafiłam na przemiłą panią, która prowadziła dość nietypową ankietę. Mianowicie tematem głównym było oszczędzanie energii. Pytań było mało, jednak część w istocie mnie ogromnie zdziwiła. Pierwsze pytanie było całkowicie banalne. Należało jedynie powiedzieć, jak wiele komputerów i telewizorów jest w domu. Odtąd było jednakże już o wiele gorzej. Duże kłopoty sprawiło mi pytanie o to, jak wiele co miesiąc zużywam prądu. Nie mam czasu, by monitorować każde rachunki, zwyczajnie za nie płacę. Dalsze pytanie natomiast brzmiało: ile kosztuje 1 kilowat? W istocie mnie zamurowało. Nie mam na ten temat większego pojęcia. Potem przyszła tura bardziej przystępnych pytań i na końcu otrzymałam ulotkę. Motto na głównej stronie brzmiało: oszczędzanie prądu. Znalazłam w niej wszystkie informacje o zużyciu energii i skutkach marnotrawstwa. Po przeczytaniu wszystkiego stwierdzam, że właściwie nikt zapewne się tym nie interesuje, a wszak może mieć to fatalne skutki. Przyznaję się, że byłam w tym temacie sporą ignorantką, ale ta ulotka dała mi wiele do myślenia i nawet podzieliłam się nią z rodziną. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć, co nas spotka za parę lat. Może wszystko się odmienić. Ja tymczasem postaram się żyć racjonalnie. tags: energia, prąd, dom, zużycie energii, zużycie prądu
[Rozrywka]Plotki w gronie przyjaciół
Ostatnio spotkałyśmy się razem z przyjaciółkami na babskich pogaduchach w jednej z naszym najbardziej lubianych kawiarenek. Mniej więcej raz na miesiąc staramy się umówić i spędzić kilka godzin na rozmaitych, najświeższych ploteczkach. Szkoda, iż czasu dla siebie mamy znaczniej mniej, ale ostatecznie spora część już pozakładała rodziny i ma swoje prywatne życie. Ani jedna z dziewczyn nie powinna skarżyć się na nudę, w końcu tyle jest do opowiedzenia. Właśnie dlatego ubóstwiam te nasze spotkania. Ostatnim razem poruszyłyśmy szczególnie temat kosmetyków. Już od pewnego czasu moja skóra jest potwornie wysuszona, więc zapytałam koleżanki o pomoc. Zaleciła mi stanowczo balsamy marki Nuxe. Ponoć idealnie nawilża i naprawdę widać jakieś efekty. Następnie naturalnie omówiłyśmy nasze ulubione balsamy ujędrniające do ud, żele pod prysznic i kosmetyki do makijażu. Na koniec przyszła pora na zrzędzenie świeżo upieczonych mam. Okropnie skarżyły się na delikatną skórę swoich dzieci. Bodajże jedynym preparatem, który razem zachwalały była Mustela. Ja osobiście nie znam się na tego typu rzeczach, bowiem nie mam jeszcze dzieci. Każde nasze zgromadzenie kończy się pikantnymi plotkami o mężczyznach, ubraniach i pracy. Ta odrobina odpoczynku stanowczo nam się należy. tags: kosmetyki, uroda, kobieta, rozrywka, moda
[Praca]Uroki pracy w znanej korporacji
Mam mnóstwo przyjaciół, którzy szczerze kochają odległe podróże. Co roku wyjeżdżają na jakieś egzotyczne wyspy. W moim wypadku jest trochę inaczej. Niejednokrotnie muszę pojawić się na wielu konferencjach czy delegacjach, które wymagają ode mnie istotnie dalekich podróży. Na początku była to zwyczajnie praca marzeń, a awans stal się moim najistotniejszym celem w życiu. Niestety spoglądając na wszystko z dłuższej perspektywy, dochodzą do wniosku, iż jednak czas przejść na delikatniejszy tryb życia. Najwięcej komplikacji sprawiał mi bodajże tzw. jet lag. Sporo się przez niego wycierpiałam dosłownie istny koszmar. Bezustannie narzekałam na paskudne bóle głowy, a to był tylko początek. Oczywiście musiałam cierpieć na bezsenność Leczenie nic tu nie zmieniło. Lekarz był zwyczajnie bezsilny. Powiedział, że jeśli le karstwa nie zadziałają i moja reakcja się nie zmieni, to tak już zostanie. Możecie w sumie uznać to za faktycznie mało istotnybanalny powód, ale prawda jest taka, iż te całe loty na wschód mnie wykańczają. Na razie nie podjęłam definitywnej decyzji i nieustająco rozważam wszelkie argumenty za i przeciw. Chce spróbować zmniejszyć liczbę wyjazdów, ale jeśli się nie powiedzie, będę zmuszona złożyć wypowiedzenie. tags: podróże, praca, lekarstwa, zdrowie, bezsenność
[Uroda]Wspólny wypad na zakupy do drogerii
Pewien czas temu w końcu poszłyśmy z koleżanką na obiecane zakupy. Każda z nas postanowiła nabyć kilka szortów oraz kosmetyki. Oczywiście w pierwszej kolejności padło na ubrania, przy których spędziłyśmy istotnie mnóstwo czasu. Mam odczucie, że nie pominęłyśmy żadnego sklepu w tej ogromnej galerii. Aż zaczęły boleć mnie nogi! A jeszcze musiałyśmy wpaść do drogerii. Od dłuższego czasu kupujemy kosmetyki w tym samym miejscu. Blisko naszego osiedla jest duża drogeria, gdzie mają istotnie różny asortyment. Często w ofercie mają produkty, których nie ma w zwyczajnych sklepach czy marketach. Można nawet poprosić, aby ściągnęli dany kosmetyk. Mi najbardziej zależało, żeby nabyć płyn do demakijażu firmy Avene. Wyjątkowo nie podrażnia on oczu i nie ma kłopotów z wieczornym makijażem. Koleżanka tymczasem ruszyła w stronę produktów dla dzieci. Od parę miesię cy jest szczęśliwą mamą i aktualnie w szczególności dba o skórę dziecka. Nie zaskoczyło mnie, że bez wahania sięgnęła po Balneum Baby Basic. W ostatnim czasie niebywale zachwalała jego skuteczność. Ponoć bezbłędnie działa na zaczerwienioną i odparzoną skórę. Przynajmniej pociecha już tak nie płacze. Dla siebie kupiła ledwo puder i skonane zawlokłyśmy się do domu. Mimo, że był to bardzo udany dzień to szczerze mówiąc mam dość. tags: kosmetyki, uroda, moda, rozrywka, dom
[Energetyka]Dlaczego tak istotne jest mądre wykorzystanie energii?
Ostatnio natrafiłam na intrygujący materiał w jednej z gazet, który niezwykleogromnie mnie zaskoczył. Dotyczył on użytkowania energii na świecie. Przeważnie nie interesują mnie tego typu informacje. Przyzwyczaiłam się do tego, iż płacę i już. Moja wiedza jest dosyć niewielka. Starczył jednakże tylko ten tekst, abym zaczęła zadawać sobie pytanie, czy naprawdę dobrze czynię? Przez własną ignorancję trafiłam na listę ignorantów, których nie interesuje rozrzutność energii i zapominają o swoich dzieciach. Mogę zapytać praktycznie większość znajomych, kto z nich ma pojęcie, jak dużo energii miesięcznie zużywają przeróżne urządzenia. Pewnie nikt nie wie. Ja nawet nie wiem ile kosztuje 1 kwh! Nawet doszło do tego, iż postanowiłam to sprawdzić w sieci w serwisie mojego dostarczyciela. Z artykułu domyśliłam się , że jeżeli w dalszym ciągu będziemy postępować w ten sposób, to w przyszłości skończy się to kryzysem na skalę globalną. Praktycznie każdy człowiek powinien zastanowić się, jakim sposobem zacząć efektywnie oszczędzać i zmniejszyć koszt energii. Pomimo, że gdzieś tam w swojej podświadomości wiem, iż większość surowców naturalnych wnet się zużyje, to ciężko jest mi zmienić tryb życia. Spróbuję zmienić coś w moim życiu, by moje pociechy miały się lepiej. Takie artykuły dają do przemyślenia i są naprawdę przerażające. tags: energia, prąd, energetyka, zakład energetyczny, dom
wtorek, 18 czerwca 2013
[Biznes]Plan na rozbudowę działalności
Moja przyjaciółka parę lat temu otworzyła własną działalność, która kompleksowo planuje przyjęcia i bankiety. Pomimo dominującego powszechnie kryzysu, całkiem dobrze radzi sobie na runku. Dziewczyna ma po prostu dryg. W ostatnim czasie stwierdziła jednakże, że czas rozszerzyć swoją ofertę o kolejne usługi. Jedną z nich będzie możliwość rezerwowania terminów online. Oczywiście z tego powodu musiała zrobić stronę od samego początku, gdyż tamta była nieco wątpliwej jakości, ale szczęśliwie miałam czas, żeby jej pomóc. Mając już jeden kłopot z głowy, zajęła się kolejnym pomysłem. Bardzo zależało jej, żeby samodzielnie móc organizować wynajem namiotów. Ma to naprawdę ważne znaczenie zwłaszcza, jak musi zaplanować imprezę w plenerze. Dzięki temu nie będzie ponosiła dodatkowych kosztów. Jej mąż prowadzi parę składów budowlanych i ma do udostępnienie miejsce. Hala magazynowa idealnie spełni swoją role jako przechowalnia. Jednak kupno tego wszystkiego to nie są niewielkie koszty. Nie ma jak ich sfinansować z własnej gotówki, więc musi wziąć niestety kredyt. Musze powiedzieć, że bardzo ją podziwiam. Od początku ukierunkowana jest wyłącznie na sukces, całą firmę stworzyła sama. Jest ona w istocie wyjątkowo grzeczną osobą. Jej pozytywne podejście do świata i radość przyciągają masę klientów. Trzymam za nią gorliwie kciuki! tags: praca, biznes, firma, finanse, wesele
[Rozrywka]Emocje i ich wpływ na spokojny sen
Wreszcie szybkimi krokami zbliżają się moje długo oczekiwane wakacje! Tego roku wyjeżdżam w daleką podróż. Już w poprzednim roku wraz z narzeczonym zdecydowaliśmy się wyjechać do Chorwacji i nocować w jednym z urokliwych domków. Całkiem sprawnie poszło nam zorganizowanie kwater i innych, ważnych spraw. Pozostał jedynie przegląd samochodu i zakupy. Niestety przez te wszystkie emocje ostatnimi czasy nie sypiam zbyt dobrze. Cały czas wyobrażam sobie, jak to wszystko będzie. Kreuję masę scenariuszy naszego wyjazdu i rano wyglądam jak autentyczny zombi. Aż sama się przestraszyłam patrząc w lustro. W końcu się poddałam i uznałam, że nie mam innego wyjścia, jak poszukać na bezsenność lekarstwa. Ich lista jest niezwykle ogromna. Zawsze wolałam jakoś naturalne środki. Niestety na bezsenność leki posiadają w sobie samą chemię i nic poza tym. Dobrze, że mam mamę, która zawsze wie, co powinno się stosować. Tym razem sprezentowała mi ziółka. Z początku nie dostrzegłam zmian. Jakoś po 2 dniach poczułam rzeczywiście rozluźnienie i przespałam nawet całą noc! Moja głowa nareszcie mogła wypocząć. Do odjazdu pewnie nie obędzie się bez tych naparów, ale przecież raz się żyje! Żywię nadzieje, że to będą idealne wakacje. tags: wakacje, urlop, rozrywka, lekarstwa, bezsenność
[Praca]W jaki sposób osiągnąć w życiu szczęście?
Mój brat znalazł ostatnio dobrze płatne stanowisko. Krótko mówiąc wszystko zaczęło się od pracy dorywczej, którą podjął w wakacje. Przez 3 miesiące brał czynny udział w przyjęciach okolicznościowych organizowanych prze agencję eventową. Do jego obowiązków należało w zasadzie rozstawianie namiotów, stołów oraz inne prace porządkowe i fizyczne. Często zdarzało mu się siedzieć do samego rana, by pomóc innym pracownikom wszytko posprzątać i poskładać. W trakcie tych zleceń udało mu się poznać właściciela jednej z firm, która wypożycza ekskluzywne namioty na uroczystości weselne. Zdarzało się, iż był proszony o pomoc w stawianiu wszystkich konstrukcji i ludzie ogromnie go cenili. Okazało się, iż ów właściciel dostrzegł ciężką pracę mojego braciszka i zainteresował się jego planem na życie. Na wstępnej rozmowie umówili się, iż przyjedzie do niego we wrześniu, poniewa ż wówczas zakończy mu się umowa z agencją. Teraz stał się on prawą ręką swojego kierownika. Nie dość, że pomaga współpracownikom przy montowaniu namiotów to jeszcze odpowiedzialny jest za hale targowe. Stał się on zapracowanym, młodym mężczyzną, który wie, co pragnie w życiu osiągnąć i rzeczywiście się rozwija. Rodzice są z niego bardzo dumni. tags: praca, dom, rodzina, impreza, namioty
sobota, 15 czerwca 2013
[Dom]Własna działalność i gigantyczna lista sprawunków
Parę dni temu wybrałyśmy się z mamą na duże zakupy. W celu uzupełnienia wszystkich brakujących materiałów w biurze. Otworzyła ona własną działalność już parę lat temu i cały czas dobrze sobie radzi na rynku jako samodzielna księgowa. Z reguły musiałyśmy robić zakupu co parę miesięcy, ale ostatnio doszło mamie parę nowych firm, więc wypadło to trochę wcześniej. Na początek zaczynamy od odwiedzin w największym sklepie papierniczym, w którym zawsze zamawiamy potrzebne materiały biurowe. Potem dochodzi nam rundka po paru popularnych marketach, w celu zakupienia wody, soku, mleka i różniej chemii. Tym razem dostałyśmy jeszcze dodatkowe zadanie. To znaczy tata potrzebował kilku narzędzi , ponieważ ostatnio para się stolarką. Co on nie potrafi wyczyniać z drewnem! Muszę powiedzieć, że rzeczywiście ma dryg. Mało tego pojawiły się pierwsze zlecenia. Ja k dobrze, iż wręczył nam konkretną listę. Znalazły się na niej przykładowo rękawiczki, osełka oraz gogle robocze. Jak zawsze miałyśmy z tym spore problemy, ale na szczęście pan dokładnie nam powiedział, gdzie się co mieści. Z ogromnymi torbami powlokłyśmy się do auta i dobrze, że tata przyszedł nam pomóc, bowiem to była dopiero podstawowa partia zakupów.
[Rozrywka]Pierwszy koszyk z wikliny
Moja siostra w ostatnim czasie dowiedziała się o lekcjach z plecenia koszy i koniecznie chciała mnie na nie namówić. W pierwszym momencie nie miałam pojęcia co zrobić. Spodziewałam się poniekąd zajęć z plastyki czy projektowania bransoletek. To stanowczo do niej bardziej pasuje niż jakieś kosze. Zdecydowanie nie bardzo spodobał mi się ten pomysł. Niewątpliwie moja siostra nie miała zamiaru ulec. Całymi dniami męczyła mnie i marudziła, aż nie wytrzymałam i się zgodziłam. Jedynie co mnie skusiło to wizja, że podobny koszyk mogłabym tak czy owak wykorzystać na balkonie zamiast donicy. Kocham takie rzeczy! Szczęśliwie wszystkie lekcje warsztatowe wypadały w weekendy, więc mogłam na nie bez problemu uczęszczać. Najpierw trzeba było wybrać projekt. Bez wahania zdecydowałam się na wózki! Widziałam takie w kwiaciarniach i ogromnie mi się spodobały. Niestety są one nieco drogie. Teraz mogę zrobić taki sam! Jeżeli ktoś z Was myśli, że to takie proste to jest w ogromnym błędzie. Po godzinie tak strasznie bolały mnie palce, zaśnatomiast rezultat był dosyć marny. Dobrze, że ciężko mnie do czegoś zniechęcić szczególnie, iż po czterech zajęciach dalej nie widzę żadnego, sprecyzowanego kształtu. Wprawdzie to dopiero moja pierwsza taka próba, ale chcę, by coś z tego wyszło. Dobrze, że mogę liczyć na stałe wsparcie instruktora. tags: hobby, rozrywka, plastyka, kursy, warsztaty
[Rozrywka]Mój szalony dzień
Ostatnio miałam nieźle szalony dzień! Dobrze, że zakończył się znacznie pozytywniej niż sądziłam. Zacznę może wszak od początku. Moja mama i jej koleżanka mają niewielkie biuro rachunkowe, gdzie zajmuję się organizacją całej pracy. Ogólnie można rzec, iż jestem odpowiedzialna za całą administrację biura. Dodatkowo jednak kształcę się do przyszłego zawodu księgowej. Tego dnia miałam sporo na głowie! Od samego rana masa telefonów, do tego doszło dużo poczty i klienci ze spóźnionymi fakturami. Moje biurko było zasypane papierkami, które szybko musiałam ogarnąć, gdyż w planach miałam sporo innych zadań. Gdy tylko uwolniłam się od wszystkiego, pobiegłam do sklepu papierniczego, gdzie miałam zamówione brakujące materiały biurowe. Następnie musiałam zabrać z pralni taty ubrania robocz e, bo naturalnie sam nie ma na to czasu. W tym całkowitym szaleństwie prawie zapomniałam o herbacie i innych dodatkach. Przy okazji poplamiłam spodnie i prawie upadłam. Byłam zaskoczona, że ktoś złapał spadające we wszystkie strony ubrania i teczki. Oczywiście był to mężczyzna... Jak się później okazało, był nim mój przyjaciel z dzieciństwa. W dodatku zaproponował mi swoją pomoc i zaniósł rzeczy do biura. Powiem Wam jeszcze, że umówiliśmy się na kawę! tags: praca, dom, biuro, artykuły biurowe
[Dom]Nagłe wydatki
Niedawno moja mama miała prawdziwe urwanie głowy. Nie dość, że sąsiadka zalała jej kuchnię, to jeszcze tata zarysował cały blat. Ja stwierdziłam, że to całkowicie śmieszna sytuacja, lecz moi rodzice raczej ostro się denerwowali i nie podzielali mojej radości. W sumie wszystko zaczęło się od tego, że tata chciał przepołowić sobie niewielkie listewki, których oczywiście nie zabezpieczył. Blat sprawia teraz wrażenie, jakby drapały po nim pazury kota lub niesłychanie ostry nóż. Następnie sąsiadka nie zauważyła, że zostawiła lekko odkręcony kran i przez cały dzień woda ciekła po ścianie. Teraz sufit zdobi wielka plama. Oczywiście tapety z powodu dużej wilgoci zaczęły odklejać się i w ten sposób muszą rodzice zrobić remont mimo, że tata nie ma czasu. My z mamą nie potrafiłyśmy niestety tego tak zostawić, więc postanowiłyśmy poszukać w internecie sklepów pod hasłem: blaty kamienne Warszawa. Niestety w ten sposób nie znalazłyśmy nic konkretnego, dlatego zdecydowałyśmy się jednak wpisać: konglomerat Warszawa. Szczęśliwie najbliższy sklep oddalony jest o niecałe 10 minut drogi. Do tego trafiłyśmy na szczególnie opłacalną promocję. Teraz wspólnie musimy męczyć tatę, żebyaby jednak znalazł nieco czasu i zajął się niwelowaniem szkód, w których ma swój udział. tags: mieszkanie, dom, kuchnia, remont, rodzina
piątek, 14 czerwca 2013
[Dom]Zużycie energii syndromem obecnego społeczeństwa
Już od jakiegoś czasu intryguje mnie sprawa mająca związek ze zużyciem prądu szczególnie, że cały czas wysłuchuję o jego marnotrawstwie. Bodajże każdy z nas korzysta bezustannie z urządzeń podłączonych na stałe do zasilania w szczególności, kiedy mamy niedziałająca baterię. Pomijam już tu zamrażarkę, ekspres czy prostownicę, które są u mnie używane nieomal na co dzień. Osobiście jednak przenigdy nie zwróciłam uwagi np. na pobór mocy. Nie miałam takiej potrzeby, chociaż rachunki nierzadko wprawiały mnie w zdumienie. Wreszcie dla własnej świadomości chciałam sprawdzić koszty prądu. Nie ulega wątpliwości, że na rachunkach umieszczona jest adekwatna kwota, lecz mi chodziło o stawki. Ostatecznie okazało się, że to zależne jest jedynie od dostawcy energii elektrycznej. Każdy przewiduje inne stawki, a ich wykaz odszukamy na stronie. Muszę przyznać, że mi osobiście nie za wiele mówią te dane i dalej nie wiem, jak to wygląda w praktyce. Czy niedrogi prąd jest możliwy? Zapytałam więc bliskich, jak to jest z nimi, lecz jakoś nie zaskoczyło mnie to, że nie mają na ten temat pojęcia. Wyłącznie moja mama jest na tyle racjonalna, że faktycznie wie, w jaki sposób obniżyć rachunki. W końcu sama przetestowała rozmaite metody. Nie liczę, że w moim życiu niespodziewanie zajdą jakieś radykalne zmiany, lecz chcę mieć pojęcie, za co płacę i czemu tyle. tags: prąd, energia, dostawcy energii elektrycznej, zakład energetyczny
czwartek, 13 czerwca 2013
[Nauka]Marzenia z okresu liceum
Moja koleżanka już w czasach liceum okazywała ogromne zainteresowanie zagadnieniami związanymi z budownictwem. Nikogo nie zaskoczył fakt, kiedy stwierdziła, że chce zdawać na kierunek budownictwo do Wrocławia. Ostatecznie to jedna z najlepszych uczelni. Naturalnie czekało ją w związku z tym dużo nauki, zwłaszcza z przedmiotów ścisłych takich jak matematyka. W naszej szkole na szczęście planowane były pozalekcyjne fakultety, więc dwa razy w tygodniu intensywnie do wieczora siedziała przy zadaniach. Nie ulega wątpliwości, że dostała się już w początkowym naborze. Ostatecznie maturę zdała idealnie. Wyszło jednak, że nie będzie tam za prosto. Cały czas marudziła i skarżyła się na morze egzaminów. Co więcej znalazła sobie jeszcze pracę dorywczą w biurze projektowym. Przy okazji prędko przekonała się, jak wyglądają inwestycje budowlane w rzeczywistości. Mogła ujrzeć kosz ty i czas realizacji. Do tej pory jej największym marzeniem jest otrzymać własne zlecenia budowlane Wrocław otwiera przed nią sporo możliwości, więc może kiedyś? Nadal otrzymuje zaledwie nieduże projekty do realizacji i cały czas musi się dokształcać z przeróżnych dziedzin. Przed nią nadal masa przeszkód do pokonania szczególnie, jeżeli chce się stać całkowicie niezależna. Ja trzymam za nią cały czas kciuki. tags: budownictwo, architektura, projekty, praca, studia
[Sport]Czarowny klimat Czech
Ostatnio mój chłopak brał udział wspólnie z drużyną w dość ważnym turnieju Ultimate organizowanym w Czechach. Już od samego początku mieli zagwarantowany nocleg na polu namiotowym, ale deszczowa pogoda skutecznie ich zachęciła do poszukania czegoś innego. Prawie od razu pomyśleli o domkach, ale niestety wyszło, że to niewielka wioska i nie ma takiej opcji. To było dla nich spore wyzwanie. Na szczęście ich kapitan usłyszał o jednej winnicy, która znajduje się nieopodal. Okazało się, że do wynajęcia jest wielka sala z łóżkami, dzięki czemu maty i śpiwory mogły pójść w odstawkę. Co więcej cena była bardzo zachęcająca. Wszyscynatychmiast z wielką radością przystali na ten pomysł. Najbardziej jednakże śmiać mi się zachciało, kiedy powiedzieli mi, że łóżka stały praktycznie oparte o beczki. Oczywiście puste. Któż wie, co by panowie z nimi zrobili, jeśliby okazała się, że w środku znajduję się odpowiedniej jakości wino. Podobno jeszcze w sali znajdował się kominek, który grzał ich nocą, więc atmosfera musiała być rzeczywiście fantastyczna. Nie {uchroniło|uratowało to jednakże mojego chłopaka przed przeziębieniem. Widocznie nie za bardzo służy mu gra w deszczu. tags: sport, maty, zdrowie
środa, 12 czerwca 2013
[Praca]Nareszcie na swoim!
W końcu moja przyjaciółka zdecydowała się otworzyć działalność! Z najważniejszych spraw pozostał jej tylko lokal. To była najcięższa przeprawa szczególnie, że nie jest łatwo wynająć coś atrakcyjnego w centrum i to po okazyjnej cenie. Większość propozycji dotyczy starego budownictwa, które wymaga remontu, albo całkiem nowych lokali. Poprosiła mnie więc o pomoc i wspólnie przejeździłyśmy praktycznie całe Katowice. Dopiero na koniec coś nas zainteresowało. Wprawdzie nie było to wnętrze marzeń i wymagało drobnego odmalowania, jednakże w zestawieniu z resztą wypadało nieźle. Umowa została sfinalizowana niezwykle szybko, dzięki czemu mogłyśmy się wziąć za naprawy i kupno wszystkich mebli. Nasza lista miała dosyć duży rozmiar. Najistotniejsze jednak dla nas były półki, stojaki oraz kasa i kasetki na pieniądze. Na szczęście we wszy stkich sprawunkach pomogli nam jej rodzice, którzy od samego początku wspierają ją w tym pomyśle. Wiadomo nie byłabym przyjaciółką, gdybym jej czegoś nie podarowała. W trakcie zakupów urzekła mnie szafka na klucze, którą specjalnie pomalowałam. Przed nią wciąż sporo pracy, ale ma odpowiednie wsparcie! Stale może liczyć na pomoc najbliższych i znajomych. W życiu przecież trzeba sobie pomagać. tags: biznes, firma, praca, sklep, działalność
[Budownictwo]W jaki sposób stać się kimś?
Mój wujek jako jedyny z bliskich do dnia dzisiejszego pracuje w swoim zawodzie. Uczelnię zakończył z tytułem inżyniera i architekta. Często lubi powtarzać, iż za jego czasów studiowanie na architekturze wyglądało gorzej i zaliczył sporo nieprzespanych nocy nad projektami. Jako osoba wykwalifikowana, która posiada własna firmę patrzy na wszystko z nieco innej perspektywy. Każdego roku jego pomysły wzbudzają respekt pośród kolegów po fachu tudzież większych firm i zleceniodawców. Ile to już razy otrzymał formalne zaproszenia na przetargi budowlane, na których był nie tylko projektantem, ale i doradcą. Opowiadał mi niegdyś, iż wyłącznie dzięki ciężkiej pracy całej rodziny stał się istotnie kimś. Na samym początku wymagało to wielu wyrzeczeń. W początkowych latach swojej aktywności musiał się prosić o zlecenia budowlane Warszawa była wówczas jego ostatn ią deską ratunku. Dopiero pewien większy inwestor dostrzegł w nim faktycznie potencjał i pomógł mi nawiązać kontakty z należytymi ludźmi. Gdyby nie poparcie różnych ludzi, najprawdopodobniej znalazłby się w jakiejś fabryce. Taka jest dzisiejsza rzeczywistość. Możemy mieć wspaniały talent i mocno pracować, ale bez znajomości i pomocy niestety możemy wyłącznie pomarzyć o karierze. tags: budownictwo, architektura, projektowanie, dom, praca
poniedziałek, 10 czerwca 2013
[Dom]Jak zaaranżować własny kąt?
Jakiś czas temu pojechaliśmy wraz z rodzicami do cioci, która mieszka 80 km za Warszawą. Dzięki temu połączyliśmy przyjemne z pożytecznym. W końcu mały urlop każdemu się należy. Pięć dni na łonie natury to właśnie to, czego potrzebowałam. Dodatkowo wujostwo w ostatnim czasie zakończyło budowę domu. Byłam ogromnie podekscytowana tym, co zobaczę zwłaszcza, że ciocia jest z zawodu architektem wnętrz i tworzy przepiękne aranżacje! Faktycznie włożyła we wnętrze masę pracy, a całość daje uczucie ciepła i miłości. Zdecydowanie się nie zawiodłam! Największe jednakże wrażenie wywołała na mnie łazienka. Pewnie niektórym z Was wyda się to śmieszne, ale marzę o tak wielkiej wannie! Wszystko było dopasowane w kolorach szykownej czerni i bieli. Całość idealnie podkreślał marmur i granit. Aż zaciekawiło mnie jak dużo takie cudo kosztuje. Siadłam sobie więc wieczorem do komputera i wpisałam jako pierwsze marmury Warszawa. Wybór był olbrzymi! Ceny też niczego sobie. Podobnie było w przypadku: granit Warszawa. Część z nich była w przystępnej cenie, ale akurat nie te użyte u cioci. Pewnie tak luksusowa łazienka będzie poza wszelkimi możliwościami, lecz chociaż miałam okazję wziąć kąpiel w tym cudownym miejscu! tags: łazienka, dom, remont, wystrój wnętrz, aranżacja
[Rozrywka]Warsztaty z plastyki
W końcu postanowiłam, że pora zacząć rozwijać swoje hobby poza prywatną pracownią i domowym zaciszem. Uwielbiam szkicować i malować. Nie ma znaczenia dla mnie metoda lecz czas, który spędzam nad płótnem. Pamiętam, jak jeszcze byłam małym dzieckiem, a później nastolatką. Rodzice wtedy zapisali mnie na dodatkową plastykę. Przychodziłam tam dwa razy w tygodniu z grupką moich równolatków. Naszą instruktorką była pani o wspaniałym talencie. Zawsze w duszy jej troszkę zazdrościłam. Później jakoś wszystko się rozmyło i zostały jedynie wspomnienia. Mam teraz ogromny żal do siebie, że przestałam rozwijać tę pasję. Naprawdę tęsknie za tamtymi latami nauki. Zapisałam się więc na zajęcia warsztatowe do pałacu młodzieży, gdzie stworzono nawet dodatkową grupę dla dorosłych. Niezwykle mnie zdumiało, gdy moja znajoma również postanowiła się zapisać. Ostatecznie tutaj duże znaczenie ma rozrywka nie talent. Razem pojechałyśmy do sklepu, w którym zakupiłyśmy wymagane kredki i farby. Oprócz tego zainwestowałyśmy w ubrania ochronne. W końcu zrealizowałam moje marzenie! Jestem niesamowicie szczęśliwa, że będę mogła rysować i poznam ludzi o podobnych zamiłowaniach. tags: hobby, rozrywka, rysowanie, malowanie, plastyka
[Technologia]Czy można zmniejszyć koszty wynajmu?
Większa część z nas ma świadomość, że w każdym mieście spotkamy inne stawki za wynajęcie mieszkania. Na ogół jest tak, że im większe miasto, tym znacznie więcej zapłacimy, szczególnie jeśli marzy nam się samo centrum. Nie ma co się oszukiwać, że trafimy na jakąkolwiek okazję. Mieszkania są coraz droższe, większość więc preferuje tzw. studenckie życie. Znacznie taniej jest mieszkać ze współlokatorem niż wynająć samodzielnie nawet niewielką kawalerkę, szczególnie przy tak skromnych płacach. Pamiętajmy, że w opłatach za wynajem zwiera się również czynsz i media. Najczęściej więc cena waha się w granicach od 1200-1600 złotych na miesiąc. Istnieją jednak opłaty, które nie ulegają zmianie, niezależnie od tego, gdzie w tym momencie mieszkamy. Chodzi tutaj głównie o ceny energii. Z reguły są one określ ane w zależności od województwa, ale i tak różnica jest drobna. Dzisiaj każdemu do życia konieczna jest energia Poznań, Katowice czy Gdynia, nie ma znaczenia gdzie i kiedy, i tak potrzebujemy nieustającego zasilania. Nasz świat uzależniony jest od przeróżnego gatunku sprzętu, bez którego nie bylibyśmy w stanie prawidłowo funkcjonować. Nieważne gdzie zdecydujecie się mieszkać i z kim. Są takie sprawy, których nie zmienimy i koszty, które stale będzie trzeba pokryć. tags: energia, ceny energii, Poznań, technologia, mieszkanie
[Dom]Pomysł na odświeżenie kuchni
Nareszcie rodzice rozpoczęli absolutny remont kuchni, która jest w faktycznie żałosnym stanie. Wydaje się ona całkiem duża i można ją zaprojektować w naprawdę interesujący sposób. Jak dobrze, że moja mama ma doskonały gust. Kiedyś wszystkie meble były w kolorach bieli i zieleni. Teraz są spłowiałe i zniszczone, a lodówka wymaga wymiany. Jedna część ściany jest cała w popękanych już kafelkach, a resztę pokrywają tapety. Sufit niestety też wymaga pomalowania. Rodzice musieli zbierać pieniądze parę lat na to, żeby w końcu ją w pełni odświeżyć. Nic dziwnego, że obecnie wpadli w szał zakupów. Jako pierwsze w oko wpadły im eleganckie, granitowe meble kuchenne. Na dodatek zdecydowali się na kupno niewielkiej, zgrabnej lodówki. Na ostatek chcieli złożyć zamówienie na odpowiednie blaty kuchenne Warszawa oferuje wiele tego typu wykończeń. Nie mo gli jednak zdecydować się na jeden rodzaj. Od znajomej, która niedawno kupowała mieszkanie dowiedziałam się, że idealnie spisuje się onyx. W każdym razie jest z niego bardzo zadowolona. Z ciekawości wpisałyśmy z mamą w Google: onyx warszawa i zrobiłyśmy całkiem długą listę sklepów oferujących tego typu blaty. W końcu jednak wybrali blaty granitowe, które lepiej współgrają z ciemnymi meblami. Przed nimi jeszcze dużo pracy, lecz już nie mogę się doczekać rezultatów! tags: kuchnia, remont, dom, aranżacje wnętrz, meble kuchenne
niedziela, 9 czerwca 2013
[Rodzina]Wypad po wózek dla malucha
Moja koleżanka już niedługo spodziewa się dziecka i zdecydowała się przeprowadzić gruntowny remont małego pokoju. Już dawno miała to w planach, jednak do tej pory nie znalazła w sobie prawdziwej siły i motywacji. Bardzo długo razem z mężem starali się o dziecko i z tego co mi mówiła praktycznie się poddali, aż tu pewnego razu los się do nich uśmiechnął. Jak tylko dowiedziała się, że jest w ciąży wpadła w ogromną radość. Od razu zaczęła wszystko planować, męża zagoniła do pracy, a mnie namówiła na zakupy. Ułożyłyśmy ogólny zarys na cały weekend i podzieliłyśmy sobie zakupy na te połączone z ciuszkami, dodatkami i sprzętem. Najważniejsze wiadomo było łóżeczko, niewielka szafa oraz lekki wózek, o którym się tak wiele nasłuchała. Duża część zakupów poszła nam w miarę sprawnie. O mocny zawrót głowy postarały się niestety wózki, które nie dosyć, że są ciężkie to i drogie. Zależało nam przede wszystkim na tym, by był on w miarę pewny i zgrabny. Kółka natomiast muszą być dość duże i wytrzymałe. Sprawdziłyśmy przynajmniej trzy sklepy i w każdym z nich były podobne wzory. Na szczęście jedna sprzedawczyni powiedziała, że za około miesiąc będzie nowa dostawa. Powiem Wam szczerze, że odetchnęłam z ulgą, ponieważ miałam naprawdę dosyć. Jedno mogę obiecać, kiedy zdecyduję się na dziecko nie podaruję jej podobnej wyprawy. tags: wózki, akcesoria dla dzieci, dom, rodzina, wózek dla dziecka
[Rekreacja]Pomysły na prezent dla taty
Już wkrótce mój tata skończy 52 lata. Z tej okazji zdecydowaliśmy się kupić mu zarazem coś szczególnego, jak i pożytecznego. Pierwsze co nam do głowy przyszło to skórzany notes w mocnej oprawie oraz torba na laptopa, o której tak sporo mówił. Mama aczkolwiek poradziła nam, abyśmy się jeszcze przez pewien czas powstrzymali z zakupami, gdyż tata nieustannie zmienia swoje zdanie. Wyczekiwaliśmy prawie do ostatniego dnia i w końcu nie mieliśmy innego wyboru, jak pójść do jakiegoś marketu. Mój partner kategorycznie nie przepada za tego typu wyprawami. Uważa je za kłopotliwe i denerwujące. Wystarczy godzina, by zaczął zrzędzić. Niestety dopiero po kilku godzinach natknęliśmy się na rzeczy, które naprawdę nas zaintrygowały i jak to w życiu bywa, zadzwoniła mama. Wybór taty padł na plecak turystyczny, więc musieliśmy pojechać po niego na drugi kraniec miasta. Szkoda, że w trakcie zakupów mój partner gdzieś zaginął. Dopiero po 15 minutach zobaczyłam go wpatrującego się stół do bilarda. Dobrze, że nie mamy na to miejsca w naszym mieszkaniu. Brakuje mi jeszcze tego, żeby zaprojektował sobie z któregoś pokoju lokal do grania i męskich plotek przy piwie. Powróćmy jednak do urodzinowego prezentu... Zgadnijcie ile plecaków otrzymał mój tata? Teraz ma zapas na lata. tags: turystyka, sport, rekreacja, akcesoria sportowe, sprzęt turystyczny
sobota, 8 czerwca 2013
[Sport]Pierwsza jazda na rolkach
Wiele osób mówi, że pokochało rolki nie tylko za komfort jazdy, ale również za szybkość. Dobrze pamiętam czasy, gdy dostępne były jedynie wrotki. Nigdy nie umiałam na nich jeździć. Więcej razy się wywróciłam niż na pierwszym, małym rowerze. Moja siostra natomiast mogła cały dzień mieć je założone na nogach i mknąć jak strzała po całym parku. W każdym razie nie zdziwił mnie ten fakt. W końcu całe ferie spędziła wspólnie ze znajomymi na lodowisku. Mnie łyżwy nieco przerażały. Może to dlatego, iż byłam mała i nie umiałam hamować? Zawsze lądowałam na ogrodzeniu. Dobrze, że moja siostra miała dużo cierpliwości i krok po kroku pokazywała mi, jak powinnam poprawnie się ruszać. Dzięki jej pomocy dziś czuję się pewnie i bezpiecznie na lodzie. Podobne odczucia posiadam w stosunku do rolek. Nie były one dla mnie wyzywaniem. Ponieważ ciężko byłoby mi trzymać i rolki, i � �yżwy w szafie, postanowiłam zainwestować w łyżworolki. Obecnie tylko zamieniam kółka na płozy i mogę w dalszym ciągu śmigać. Co więcej są one ręcznie regulowane, więc grubość skarpet nie gra roli. Niekiedy jeszcze przypominam sobie mój pierwszy kontakt z lodem i każde wakacje spędzone na rolkach. Dobrze jest mieć tak miłe wspomnienia. tags: sport, wakacje, sprzęt sportowy, rolki, łyżworolki
[Rozrywka]Pomysł na swoją maskotkę!
Nie tak dawno doszłyśmy wspólnie z kuzynką do wniosku, że zaczniemy w ramach pasji projektować własne maskotki! Każda z nas ma swoje, konkretne zadania. Ja jestem odpowiedzialna za szkice koncepcyjne oraz rozłożenia wszystkiego na poszczególne elementy. Wszystkim wydaje zdaje, że moja praca jest łatwa i przyjemna. W praktyce owszem przynosi mi to sporo satysfakcji, lecz trzeba też ostro kombinować. Wstępnie muszą powstać zarysy robocze. Robię ich naprawdę dużo. Ostatecznie muszę rozrysować postać z niemal każdej strony. Później odrzucam te, które nie przypadły mi do gustu oraz modyfikuję pozostałe czasami coś dorysowując czy gumując. Wszelkie szkice lądują na ścianie, gdzie przymocowuję je za pomocą taśmy klejącej. Czekają tak, aż podejmę jakąś decyzję. Naturalnie proszę o zdanie również inne osoby, w tym moją kuzynkę i najbliższych. Ostatecznie ogłaszam zwycięzcę. Wybraną postać raz jeszcze rozrysowuję, lecz tym razem na dużej kartce. Potem konstruuję z niego szablon. Trafia on do mojej kuzynki, która wykorzystuje go do wykrojenia materiałów, które następnie zszywa w ustaloną całość. Jest to niesłychanie czasochłonne hobby i dopiero stawiamy wspólnie pierwsze kroki, lecz ogromnie się cieszę, że w końcu znalazłam coś swojego! tags: maskotki, pluszaki, dom, hobby, rozrywka
piątek, 7 czerwca 2013
[Sport]Wypad po wyposażenie do wspinaczki
Nie tak dawno mój narzeczony zmienił swoje hobby, ponieważ brakowało mu odpowiedniej dawki emocji. Oczywiście to koledzy z pracy namówili go do tej zmiany i wspólnego wyjazdu. Mnie nawet nie spytał o zdanie. Na początku lekko się wahał. Nie był pewny, czy wspinaczka istotnie jest dla niego, jednakże z czasem zmienił podejście. Obecnie nie wyobraża sobie wolnej chwili bez wrzucenia do torby rzeczy i pojechania na Jurę lub w inne okolice. Niestety sport nie jest tani, szczególnie gdy zaczyna się coś od podstaw bez koniecznego wyposażenia. Świetnie pamiętam, gdy wraz z jego kolegą wybraliśmy się do centrum handlowego, po ten pełny sprzęt wspinaczkowy. Panowie oddalili się w kierunku sklepu sportowego, tymczasem ja zdecydowałam się iść do galerii po kilka rzeczy dla siebie. O dziwko, znacznie szybciej uporałam się z tym niż oni! Nawet udało mi się pójść do marketu po coś na obiad, a oni nadal debatowali nad butami. Czasami panowie są znacznie bardziej niezdecydowani niż my! Szkoda tylko, że końcowy rachunek przyprawił mnie o zawrót głowy. Niby sport jest niedrogi... Kto to powiedział? To nawet karnet na miesiąc na siłownię jest o wiele tańszy! Mam tylko nadzieję, że ten sprzęt starczy na długo. tags: sport, wspinaczka, sprzęt sportowy, akcesoria sportowe, rekreacja
[Dom]Biuro w domowym zaciszu
Nareszcie kupiliśmy mieszkanie! Dzięki temu, że posiadamy aż trzy pokoje, jeden możemy przeznaczyć na własne, osobiste biuro. W związku z tym pojechaliśmy do kilku sklepów z meblami w poszukiwaniu 2 na tyle sporych biurek, by zmieściły się laptopy i monitor. Zależało nam na tym, aby każdy posiadał własny kąt, więc doskonałym rozwiązaniem dla nas były biurka narożne. Na idealny zestaw udało nam się trafić dopiero za trzecim razem. Błyskawicznie więc poprosiliśmy odwie sztuki. Na tym nie skończyła się jednakże nasza lista. Do kupienia zostały również półki do zawieszenia, biblioteczka i parę drobiazgów. Zakup mebli nie zajął nam wiele czasu, więc przy okazji wpadliśmy uzupełnić materiały biurowe, czyli taśmy, długopisy, zeszyty i mnóstwo innych. Po powrocie do mieszkania wzięliśmy się za składanie mebli i ich ułożenie w konk retnych miejscach. Czegoś nam aczkolwiek brakowało. Na jednej ścianie chciałam zawiesić olbrzymi plakat, ale reszta wydawała się nadzwyczaj pusta. Mój partner wpadł więc na pomysł, by kupić dwie tablice magnetyczne. To było wspaniałe rozwiązanie! Dzięki temu nie będę zmuszona notować wszystkiego na małych karteczkach, które były niemal wszędzie. Tablice zakupiliśmy przez internet i jedynie co w tej chwili muszę zrobić, to sprawić, by było tu bardziej przytulnie. W końcu to wyzwanie dla kobiety! tags: dom, rodzina, biuro, akcesoria biurowe, meble biurowe
czwartek, 6 czerwca 2013
[Turystyka]Moje wymarzone wczasy
Razem z rodzicami zdecydowaliśmy się w tym sezonie spędzić wspólne ferie w górach w błogiej, rodzinnej atmosferze. W planach mieliśmy pobliskie Bieszczady, których do dzisiaj nie mieliśmy okazji zobaczyć. Tata za namową przyjaciela z pracy zarezerwował dla nas niewielki dom, w ślicznej i niezwykle spokojnej okolicy na prawie 2 tygodnie! Już nie mogę się doczekać naszej wyprawy. Wygospodarowałyśmy nawet z mamą czas, żeby poszukać atrakcyjnych tras i miejsc godnych zobaczenia. Mimo, że tata jest tak samo podniecony całą tą wyprawą, to nieco marudzi ze względu na auto, które potrzebuje naprawy. Aktualniemusimy jeszcze przygotować ubrania i rzeczy dla psa, którego obowiązkowo ze sobą zabieramy. Niewątpliwie w praniu musiało wyjść, że nie mamy kilku podstawowych rzeczy, dlatego zdecydowałyśmy się razem z mamą pojechać na porządne zakupy. Wpierw na liście był sklep zoologiczny, w którym nabyłyśmy szelki, bidon i długą s mycz. Dodatkowo naszym celem były polary damskie. Znakomicie nadają się na górską, niestabilną pogodę oraz zapewniają ciepło i osłonę w chłodne wieczory. Jak to bywa z kobietami, przyszłyśmy do domu obwieszone dużymi torbami z zakupami. Nie pozostaje mi obecnie nic innego, jak czekać na wyjazd! tags: turystka, góry, sprzęt turystyczny, polary
[Technologia]Jak monitorować swoje rachunki?
Kto nie marzy obecnie o niskich rachunkach za prąd bądź mieszkanie? Szkoda jednak, że rzadko kontrolujemy nasze wydatki. Spytałam najbliższą mi rodzinę, czy w jakikolwiek sposób sprawdzają swoje miesięczne wydatki np. za zużycie prądu. Nie bardzo zdziwił mnie fakt, że niezbyt się tym interesują, po prostu płacą i tyle, a przecież to niezwykle istotna kwestia. Poprosiłam więc mamę o rachunki, aby zobaczyć jak to wszystko wygląda. Zapisałam sobie też Najistotniejsze dane. Teraz pozostało tylko wyszukać interesujących mnie informacji dotyczących zużycia energii w internecie. Bardzo szybko natrafiłam na stronę naszego dostawcy energii, który udostępniał już zaprojektowany kalkulator zużycia prądu. Skonsultowałam swoje znalezisko z rodzicami i razem doszliśmy do wniosku, że wprawdzie tani prąd nie istnieje, ale możemy na nim naprawdę zaoszczędzić. Potrzeba nam jednakże ogromnej dyscypliny, bowiem nieustannie zapominamy np. o wyłączeniu laptopa czy zgaszeniu światła. Aż ciężko uwierzyć, że takie drobne zmiany mogą posiadać tak duży wpływ na wysokość rachunków. Wiadomo, że na początku zmiany nie są widoczne. Jednakże już po 2 miesiącach mogliśmy zauważyć, że istotnie rachunki są niższe, dlatego otwarcie polecam wszystkim zainteresować się tym tematem. tags: energia, prąd, zużycie energii, rachunki z prąd, energetyka
[Zdrowie]Lepsze naturalne sposoby czy proszki?
W ostatnim czasie cierpię na chorobę mojego pokolenia, czyli bezsenność. Za duża dawka stresu i wymagająca praca powodują, że faktycznie jestem już wyczerpana. Z początku nie zwróciłam na to uwagi. Stwierdziłam, że trochę przystopuję, wypocznę i wszystko będzie tak jak kiedyś. Niestety prędko się przeliczyłam i mogę przyznać, że byłam niczym tykająca bomba. Wszystko mnie irytowało i wkurzało. Nawet znajoma w porywie uczuć dała mi sprawdzone ziółka na sen, które jak mówią są skuteczniejsze od niejednego lekarstwa. Kłopot tylko, że nie działają. Musiałam sięgnąć po inny lek na bezsenność, ale przecież nigdy ich nie używałam, więc jak się mam na tym znać? Po pierwsze poszłam się do lekarza. Po rozmowie i przeprowadzeniu paru kluczowych badań oznajmił, że to przepracowanie i zapisał mi tabletki. Jestem osobą nieco nieufną, więc z ciekawości wstukałam w wyszukiwarkę: bezsenność lek. Efekt moich badań był przerażający. Nie chcę mówić jak wiele przeciwwskazań miały te lekarstwa i szkodliwych związków. Bez zastanowienia wpakowałam je do kosza na śmieci. Przyszedł czas na ostatnią deskę ratunku. Pojechałam do mamy i zapytałam ją o opinię. Całkiem szybko znalazła dla mnie konkretne rozwiązanie w postaci ziołowych środków. Jak fajnie jest mieć rodzinę. Co prawda nadal nie sypiam tak dobrze jak niegdyś, ale znalazłam się na dobrej drodze do zmian i to bez pomocy chemii! Może wreszcie się wyśpię? tags: zdrowie, medycyna, lekarstwa, bezsenność
środa, 5 czerwca 2013
[Rozrywka]Przyjęcie urodzinowe w parku
Już za niedługo moja mama kończy magiczne 50 lat. Z tej okazji postanowili z tatą zorganizować głośne przyjęcie. W pierwszej kolejności stwierdzili, że idealną i nader wszystko komfortową opcją jest restauracja. Zdecydowali się omówić całą organizację zabawy ze znajomą menadżerką jednego z dworków. Po długich konsultacjach doszli do wniosku, że choć troszkę zmienią ówczesny plan. Za radą przyjaciółki zdecydowali się na urządzenie całej imprezy w przepięknym parku, który należy do dworku. Będzie zbudowana tam ogromna hala namiotowa, gdzie znajdzie się pełny catering plus miejsce dla gości. Z kolei na samym środku polany umiejscowiony będzie parkiet. Wokół niego ustawią stoły, krzesła oraz latarnie. Niesłychanie spodobał mi się ten pomysł i zastanawiałam się, czy nie wykorzystać go podczas organizacji swojego wesela. Z ci ekawości więc wstukałam w wyszukiwarkę frazę: namioty imprezowe wynajem i okazało się, że wiele firm zajmuje się podobną działalnością. Kto wie, może jednak się pokuszę na podobną aranżację? Do mojego wesela jeszcze dużo czasu, więc dowiem się czy istotnie warto. tags: rodzina, dom, rozrywka, namioty, organizacja przyjęć
[Turystyka]Mężczyźni i ich kłopoty
Co roku mój tata mówi, że nie ma odpowiednich butów na lato. Adidasy są za ciepłe, trampki też niewygodne... Niekiedy jego marudzenia po prostu nie da się wytrzymać! W dodatku w zeszłym roku kupił sobie sandały. Naturalnie jego duma nie pozwoliła mu poprosić kogoś o opinię. W końcu on wie wszystko najlepiej i nikogo nie potrzebuje. W efekcie znalazły się one w szafie już po kilku dniach i do dzisiaj leżą tam nieużywane. Zamsz raczej nie spełnił swojej roli. Stopa cały czas mu się w nich pociła i w dodatku ślizgała. Nic dziwnego, że resztę lata przechodził w japonkach. A mówiłam mu powstrzymaj się, pojedziemy na zakupy razem z Tobą. Po co słuchać swojej córki? Dobrze, że tym razem poszedł po rozum do głowy i zadzwonił do nas, byśmy wybrali się z nim poszukać butów. Natychmiast nasz wybór padł na galerię handlową i sandały turystyczne. Cena jest całkiem spora, ale jaki komfort noszenia! Świetnie nadają się na skwar i wycieczki. Teraz tata stale ma je przy sobie i szczęśliwie nie wpadł na błyskotliwy pomysł, aby ubrać do nich np. białe skarpetki. Męska pycha jest dosyć przerażająca i raczej nigdy nie zrozumiem panów. Dobrze że czasem przyznają się do błędów. tags: turystyka, sprzęt turystyczny, obuwie turystyczne, sandały, obuwie
[Sport]Dlatego kocham wakacje!
No i wreszcie mój rower doczekał się porządnej naprawy. Wcześniej brakowało mi czasu, lecz w końcu dałam radę! Wydaje mi się, że już z początkiem maja zdecydowałam się w te lato odkryć najbliższe trasy rowerowe. Najbardziej to bodaj ucieszył się mój mężczyzna, ponieważ sam chciał mi to lada dzień zaproponować. Jak widać rozumiemy się bez słów. Wcześniej jednak obowiązkowo trzeba było zrobić ten przegląd. To w końcu kwestia kilku dni, więc oddaliśmy je do odpowiedniego punktu. W tym czasie pojechaliśmy dokupić kilka niezbędnych rzeczy, które zginęły nam w zeszłym roku. Na liście znalazła się m.in. pompka. Obowiązkowo potrzebowaliśmy skompletować bidon, rękawiczki i odblaskowe opaski, aby kierowcy się na nas nie irytowali. Dyskutowaliśmy także nad zakupem plecaka, który pasowałby idealnie jednocześnie do codziennego użytku, jak i roweru. Nasz bliski przyjaciel polecił nam jego ulubioną markę Deuter. Podobno jednocześnie rowerzyści, jak i fanie górskich wycieczek ogromnie ją sobie chwalą. Co prawda cena nas trochę zaskoczyła, bo nie jest to tania rzecz, lecz w końcu doszliśmy do wniosku, że rzeczywiście warto. Szkoda jedynie, że na razie pogoda nie dopisuje. Mam uczucie, że lato o nas zapomniało. Wyczekuję więc na odpowiedni moment. tags: sport, akcesoria sportowe, plecaki, sprzęt rowerowy
[Technologia]Efekt uzależnienia od elektroniki
Każdy z nas pewnie przywyknął już do luksusu i ciągłego wykorzystywania sprzętu, który potrzebuje stałego napięcia. W dzisiejszych czasach ludzie nawet nie zastanawiają się, co stałoby się na Ziemi w momencie, kiedy zabrakłoby na świecie prądu. Najprawdopodobniej w ubiegłym roku wyemitowano na jednym z kanałów serial, który porusza pokrewny temat. Opinie może nie były zbyt miłe, lecz doczekał się on swojej kontynuacji. Mówię tutaj o "Revolution". Może ktoś z Was zna? Warto obejrzeć chociaż jeden odcinek, aby przekonać się, jak dużo może się zmienić wyłącznie za sprawą niedoboru podstawowego źródła energii. Kogo obecnie interesuje cena energii elektrycznej? Kto sprawdza ile zużywa jej w trakcie tygodnia lub miesiąca? Komu się nie zdarzyło kupić jakiś gadżet, bo jest po prostu popularny. Nikt nie patrzy na parametry i pobór mocy. Niezwykle przykre jest to, że każdy z nas bezustannie skarży się na ogromne rachunki. Tańsza energia to tylko jedno rozwiązanie. Są inne sposoby na oszczędzanie! Musimy chociaż zadbać o dobra dyscyplinę i pilnować podstawowych zasad, jak np. wyłączanie komputera czy światła. Zamiast marudzić zróbmy coś pożytecznego w naszym życiu! Jeśli się nie zmienimy, to wkrótce podzielimy los bohaterów wspomnianego serialu. tags: technologia, energia, prąd, rachunki za prąd, ceny energii
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















